Widać wielką wrażliwośc autorki i łady dobór słow. Przydałoby się wieksze uporządkowanie myśli i puenty. Mam nadzieję, że autorka nie podda się w tworzeniu:))
Maja Hypki Bardzo ciekawy pomysł i spojrzenie. Reszta przyjdzie, mam nadzieję z czasem
Maja Hypki Wiersz jest bardzo sensualny, odwołuje się do zmysłów smaku, dotyku, ale też do wyobraźni. Uczucia są tu wzniesione do absolutu ponieważ dotyczą aktu kreacji, a nie realnej osoby. Choć zapewne za tą tesknotą kryje się żywy człowiek. Mimo smutku wiersz jest ciepły i wyraża zachwyt nawet nad gorzką stroną życia. Ważne, że jest wyrazem wrażliwości.
Maja Hypki Krytyka też jest, tylko trzeba więcej przecztać. Zresztą zapraszam do merytorycznej:) Jeśli za mało fermentu, to się postaraj:)
Maja Hypki Wiersz bardzo piękny, suptelny, kobiecy. Myślę, że o rozmowie która jest dużo ważniejsza niż inne rodzaje kontaktów, może zastąpić pieszczotę cielesną, istnieje na wielu poziomach. Nie istnieje lepszy sposób dotarcia do drugiego czlowieka, choć mowa jest ułomna. Prawdziwą jedność stanowi połączenie mowy ciała i werbalnej. Czasami drobny gest wyraża bardzo wiele, tak jak w tym utworze.
Maja Hypki Wiersz w stylu klasyków romantyzmu. Bardzo mi się podoba. Czasami coś przychodzi z oddali, na przykład poezja w starym stylu, co nie znaczy że zła. Piękno też jest potrzebne jako odtrudka na życie. W tym wypadku groźne piękno.
Maja Hypki Jeden z najlepszych wierszy tej autorki w treści i w formie, moim zdaniem.
Maja Hypki Czasem można napisać błachostkę:)
Maja Hypki Podoba mi się ten wiersz, chcialoby się napisać, ale do tego utworu to brzmi nie dobrze. I co jeszcze mogłabym napiasać? Chyba, że mi przykro, choć to będzie za mało. Śmierć jest brakiem, już zawsze będzie za mało tak wielu rzeczy.
Maja Hypki Tak, w ciągu ostatnich miesięcy zetknęłam się kilkaktotnie ze śmiercią i umieraniem. Myślę jednak, że te "najgorsze śmierci" jeszcze prze demną. Czyli naprawdę najblirzych mi osób, no i swoja własna.
Maja Hypki