Zdecydowanie bardziej podobała mi się poprzednia wersja.
Maja Hypki Napisałam to pod wpływem konkursu, który widziałam. Ale widzę, że myśli poetów idą podobnymi torami:)
Maja Hypki Mam nadzieję, że pod wpływem krytyki autor nie przestanie zamieszczać nowych dziel. Jeden wiersz istotnie słabszy, ale Wenus obiecująca. W tak dużym dorobku pewnie coś ciekawszego jeszcze się znajdzie.
Maja Hypki Mi kojarzy się Wenus z Willendorfu, którą trudno nazwać inaczej niż tłustą. To wyobrażenie czai się gdzieś w podświadomości, wszak to początki ludzkości. Tak mi przyszło na myśl czytając ten wiersz.
Maja Hypki Chciałabym zaznaczyć, że talent do wykorzystania środków to co innego. Ale wiedzę o poetyce z racji wykształcenia parę osób w klubie ma:)) Choć oceniamy chyba tu bardziej sercem, niż rozumem. Cenię komentarze Basi która robi doktorat z literatury, ale cieszę się z każdego komentarza. Myślę, że większość autorów ma podobnie.
Maja Hypki Nigdy nie lubiłam wierszy Stachury, więc w pełni nie mogę zrozumieć tego wiersza. Jeden też fragment za bardzo futurystyczny, czy nawet dadaistyczny bym mogła go zrozumieć:) Ale niektóre wersy podobają mi się i tak.
Maja Hypki Fakt, to metafora, nie symbol walizka. Mój błąd. Myślę, że zawsze wydaje się nam że coś wybieramy, a w gruncie rzeczy to życie za nas wybiera. Gdyby ktoś kazał mi pisać kiedyś jak teraz piszę nie potrafiłabym i odwrotnie. Nasze doświadczenia nasz kształtują. Choć złudzenie wyboru powinno pozostać dla naszego dobrego samopoczucia:)
Maja Hypki Ja osobiscie dużo czytam i podróżuję, choć po regionie. Wiem, że większość członków tez. Pracę zbiorową "Rubikonu" może kiedyś uda się wydać. Ale wydanie tomiku nie jest problemem. Problemem jest czy ktoś go kupi:) Jeśli uważniej przejrzysz klub, jest już wielu członków którzy coś wydali i mają dojrzałą twóczość: Woźny, Czarnotta, Elmanowska, Mikulski, Dydyna. Inni mają na koncie debiuty w antalogiach lub na konkursach. A niektórzy tylko "Rubikon". I dobrze. Każdy ma swoją drogę. Miłej i uważnej lektury.
Maja Hypki Oczywiście zawsze chcę by moje wiersze miały kilka znaczeń. Nie zawsze się udaje. Wykładnia autora ne powinna być najważniejsza, to może nie powinnam pisać. Ale dyskusja mnie sprowokowala:) Gromadzimy różne dobra, ale w wielu sytuacjach, zwłaszcza gdy nasze życie się zmienia musimy ograniczyć się do tego co w walizce (oczywiscie to symbol, bo i plecak, kufer itp.) Gdy podróżujemy, gdy mamy zamieszkać w internacie, akademiku, szpitalu. Na starość bywa w domu opieki. Gdy się z kimś rozstajemy. Zwykle to meżczyzna zostawia swej partnerce mieszkanie i odchodzi z walizką, ale różnie to bywa. Gdy emigrujemy za chlebem. I wreszcie rzeczy po naszych zmarłych bliskich trzymamy w walizce czy pudle, na pamiątkę lub nie wiedząc czy wyrzucić. Ktoś kiedyś pozostałości po nas też zamknie tak. Toksyczne jest zatrzymywać ludzi na siłę przy sobie, we wspomnieniach lub w życiu. Również te osoby które z nami są do końca, cały czas w pewien sposób odchodzą. Kochamy zwykle wsponienia gdy je poznaliśmy, a one się zmieniają przez doświadczenia, choroby, słabszą pamieć. Kiedy jesteśmy starzy, ale dotyka to też chorych nawet młodych, albo po prostu ludzi obsługiwanych w hotelach, gdy sami podróżują, zapytają nas czy wygodne mamy łóżko, czy chcemy herbatę, lek. O uczucia i myśli nie. Mamy tylko swoją walizkę wspomnień i walizkę rzeczy.
Co do poezji, to kiedyś wolałam romantyczną, ale z natury jestem nieuporzadkowana i lubię rzeczy trudne, więc wybrałam inną formę dla wyrażenia siebie. Myślę, że z jedenej strony wiersz biały w poezji zwycięży w sensie wydawanych tomików, z drugiej rytmiczność, rymy są wpisane w nasz kod genetyczny. Mam płyty z muzyką do wierszy klasycznych, z innymi jakoś to nie wychodzi. Teksty piosenek wcale nie muszą być gorszą formą artystyczną i w ten sposób poezja klasyczna, z przez wieki wypracowanymi zasadmi poetyki przetrwa na zawsze. Dawna poezja wyraża pragnienie człowieka, by pisać jak najbardziej jasno oraz pragnienie uporzątkowania świata. Poezja współczesna dostrzega chasos, rozdarcie świata, jego wieloznaczność. I straciła nadzieję, ze można ogarnąć całość.
Maja Hypki Dziękuję za wskazanie błędu. Ew. gramatyczne pozostawiam autorce do poprawy.
Maja Hypki