Klub Literacki RUBIKON
Klub Literacki RUBIKON

Komentarze Użytkownika (457):

27. 2011-12-02
praca: Wenus

Zdecydowanie bardziej podobała mi się poprzednia wersja.


Podpis: (A) Maja Hypki



26. 2011-11-21

Napisałam to pod wpływem konkursu, który widziałam. Ale widzę, że myśli poetów idą podobnymi torami:)


Podpis: (A) Maja Hypki



25. 2011-11-13

Mam nadzieję, że pod wpływem krytyki autor nie przestanie zamieszczać nowych dziel. Jeden wiersz istotnie słabszy, ale Wenus obiecująca. W tak dużym dorobku pewnie coś ciekawszego jeszcze się znajdzie.


Podpis: (A) Maja Hypki



24. 2011-10-31
praca: Wenus

Mi kojarzy się Wenus z Willendorfu, którą trudno nazwać inaczej niż tłustą. To wyobrażenie czai się gdzieś w podświadomości, wszak to początki ludzkości. Tak mi przyszło na myśl czytając ten wiersz.


Podpis: (A) Maja Hypki



23. 2011-10-24

Chciałabym zaznaczyć, że talent do wykorzystania środków to co innego. Ale wiedzę o poetyce z racji wykształcenia parę osób w klubie ma:)) Choć oceniamy chyba tu bardziej sercem, niż rozumem. Cenię komentarze Basi która robi doktorat z literatury, ale cieszę się z każdego komentarza. Myślę, że większość autorów ma podobnie.


Podpis: (A) Maja Hypki



22. 2011-10-23
praca: absurd

Nigdy nie lubiłam wierszy Stachury, więc w pełni nie mogę zrozumieć tego wiersza. Jeden też fragment za bardzo futurystyczny, czy nawet dadaistyczny bym mogła go zrozumieć:) Ale niektóre wersy podobają mi się i tak.


Podpis: (A) Maja Hypki



21. 2011-10-23
praca: walizka

Fakt, to metafora, nie symbol walizka. Mój błąd. Myślę, że zawsze wydaje się nam że coś wybieramy, a w gruncie rzeczy to życie za nas wybiera. Gdyby ktoś kazał mi pisać kiedyś jak teraz piszę nie potrafiłabym i odwrotnie. Nasze doświadczenia nasz kształtują. Choć złudzenie wyboru powinno pozostać dla naszego dobrego samopoczucia:)


Podpis: (A) Maja Hypki



20. 2011-10-23

Ja osobiscie dużo czytam i podróżuję, choć po regionie. Wiem, że większość członków tez. Pracę zbiorową "Rubikonu" może kiedyś uda się wydać. Ale wydanie tomiku nie jest problemem. Problemem jest czy ktoś go kupi:) Jeśli uważniej przejrzysz klub, jest już wielu członków którzy coś wydali i mają dojrzałą twóczość: Woźny, Czarnotta, Elmanowska, Mikulski, Dydyna. Inni mają na koncie debiuty w antalogiach lub na konkursach. A niektórzy tylko "Rubikon". I dobrze. Każdy ma swoją drogę. Miłej i uważnej lektury.


Podpis: (A) Maja Hypki



19. 2011-10-22
praca: walizka

Oczywiście zawsze chcę by moje wiersze miały kilka znaczeń. Nie zawsze się udaje. Wykładnia autora ne powinna być najważniejsza, to może nie powinnam pisać. Ale dyskusja mnie sprowokowala:) Gromadzimy różne dobra, ale w wielu sytuacjach, zwłaszcza gdy nasze życie się zmienia musimy ograniczyć się do tego co w walizce (oczywiscie to symbol, bo i plecak, kufer itp.) Gdy podróżujemy, gdy mamy zamieszkać w internacie, akademiku, szpitalu. Na starość bywa w domu opieki. Gdy się z kimś rozstajemy. Zwykle to meżczyzna zostawia swej partnerce mieszkanie i odchodzi z walizką, ale różnie to bywa. Gdy emigrujemy za chlebem. I wreszcie rzeczy po naszych zmarłych bliskich trzymamy w walizce czy pudle, na pamiątkę lub nie wiedząc czy wyrzucić. Ktoś kiedyś pozostałości po nas też zamknie tak. Toksyczne jest zatrzymywać ludzi na siłę przy sobie, we wspomnieniach lub w życiu. Również te osoby które z nami są do końca, cały czas w pewien sposób odchodzą. Kochamy zwykle wsponienia gdy je poznaliśmy, a one się zmieniają przez doświadczenia, choroby, słabszą pamieć. Kiedy jesteśmy starzy, ale dotyka to też chorych nawet młodych, albo po prostu ludzi obsługiwanych w hotelach, gdy sami podróżują, zapytają nas czy wygodne mamy łóżko, czy chcemy herbatę, lek. O uczucia i myśli nie. Mamy tylko swoją walizkę wspomnień i walizkę rzeczy.

 

Co do poezji, to kiedyś wolałam romantyczną, ale z natury jestem nieuporzadkowana i lubię rzeczy trudne, więc wybrałam inną formę dla wyrażenia siebie. Myślę, że z jedenej strony wiersz biały w poezji zwycięży w sensie wydawanych tomików, z drugiej rytmiczność, rymy są wpisane w nasz kod genetyczny. Mam płyty z muzyką do wierszy klasycznych, z innymi jakoś to nie wychodzi. Teksty piosenek wcale nie muszą być gorszą formą artystyczną i w ten sposób poezja klasyczna, z przez wieki wypracowanymi zasadmi poetyki przetrwa na zawsze. Dawna poezja wyraża pragnienie człowieka, by pisać jak najbardziej jasno oraz pragnienie uporzątkowania świata. Poezja współczesna dostrzega chasos, rozdarcie świata, jego wieloznaczność. I straciła nadzieję, ze można ogarnąć całość.


Podpis: (A) Maja Hypki



18. 2011-10-19

Dziękuję za wskazanie błędu. Ew. gramatyczne pozostawiam autorce do poprawy.


Podpis: (A) Maja Hypki



« < 42 - 43 - 44 - 45 - 46 > »