:) :) Teraz wielbłąd :)
Maja Hypki-Grabowska To prawda.
Maja Hypki-Grabowska Próbowałam samodzielnie i wyszło mi np:
Bóg strzeże
również jeże
Maja Hypki-Grabowska Piękne.
Maja Hypki-Grabowska Przy okazji czekam, w miarę możności, o nowe utwory, coś na święta. A jeśli nie to choć o jakiś znak obecności :) Pozdrawiam.
Maja Hypki-Grabowska Moja mama napisała o waszym tomiku to, gdy go dostała to:
To magiczny, poetycki dialog płynący z głębi ludzkich przeżyć, tych delikatnych i ulotnych jak skrzydła aniołów. Motywy są ciekawie dobrane i spójne. Rozmowa płynie jak lekki dźwięk i dotyka najwrażliwszych warstw duszy. Chce się wchodzić w to bogactwo przeżyć. Czytelnik sam zaczyna tworzyć dialog ze sobą. Dziękuję za tomik.
A ja również dziękuję za waszą poezję i za waszą obecność. Choć jest tylko wirtualna i tak wiele słów między nami nie padło (wcale nie jest mi łatwo pisać tylko z kimś) to czuję, że padły tylko te właściwe i dobre słowa. Dziękuję za to, że jesteś Kasiu i świat też powinien ci dziękować za to, że jesteś. W twojej poezji widać, że tak jest, bo umiesz w nim dostrzec dobro i piękno, mimo cierpienia.
Maja Hypki-Grabowska Bardzo mi się podoba.
Maja Hypki-Grabowska Dobro to zapominanie o sobie. Wprawdzie wszystkie poradniki psychologiczne mówią, że zło rodzi się z tego, że nie kochamy siebie. Tylko nasze ja składa się z kilku elementów, jedno to przyziemne pragnienia nasze, drugie to wzniosłe pragnienia, a trzeci element to wypadkowa tych dwóch. Zawsze chodzi oto, aby te elementy były w równowadze. Wtedy nie musimy zastanawiać się, pracować nad sobą i możemy zająć się innymi ludźmi. Dziękuję za wiersz.
Maja Hypki-Grabowska Mam tomik Morsztyna. Widzę, że ta tradycja nie umiera. Ten wiersz pobudził mnie do filozoficznych rozważań, m. in. czy śmierć zawsze jest szpetna. Chyba do pewnego stopnia wybór między życiem a śmiercią jest estetyczny, ale też oczywiście mamy złudzenie wyboru, bo nie do końca my decydujemy o swoim życiu lub śmierci. Wypadki i nieszczęścia zdarzają się ludziom i zwierzętom. Ten wiersz przywołuje u mnie też innego rodzaju wspomnienia i rozważania, ale je zostawię dla siebie. W każdym razie tekst jest dobry.
Maja Hypki-Grabowska
Wiersz bardzo mnie zastanowił. Myślę, że to światło jest do odnalezienia w nas samych. A raczej rodzimy się z płomieniem w środku, potem trzeba pilnować, by go nie zgasić w sobie, przez całe życie. Jeśli to się uda to takie światło zostaje wśród ludzi wiecznie. Dziękuję za wiersz :)
Maja Hypki-Grabowska