Klub Literacki RUBIKON
Klub Literacki RUBIKON

Komentarze Użytkownika (457):

227. 2017-12-21

:) :) Teraz wielbłąd :)


Podpis: (A) Maja Hypki-Grabowska



226. 2017-12-21

To prawda.


Podpis: (A) Maja Hypki-Grabowska



225. 2017-12-19

Próbowałam samodzielnie i wyszło mi np:
Bóg strzeże
również jeże


Podpis: (A) Maja Hypki-Grabowska



224. 2017-12-19

Piękne.


Podpis: (A) Maja Hypki-Grabowska



223. 2017-12-11

Przy okazji czekam, w miarę możności, o nowe utwory, coś na święta. A jeśli nie to choć o jakiś znak obecności :) Pozdrawiam.


Podpis: (A) Maja Hypki-Grabowska



222. 2017-12-11

Moja mama napisała o waszym tomiku to, gdy go dostała to: 

 

To magiczny, poetycki dialog płynący z głębi ludzkich przeżyć, tych delikatnych i ulotnych jak skrzydła aniołów. Motywy są ciekawie dobrane i spójne. Rozmowa płynie jak lekki dźwięk i dotyka najwrażliwszych warstw duszy. Chce się wchodzić w to bogactwo przeżyć. Czytelnik sam zaczyna tworzyć dialog ze sobą. Dziękuję za tomik.

 

A ja również dziękuję za waszą poezję i za waszą obecność. Choć jest tylko wirtualna i tak wiele słów między nami nie padło (wcale nie jest mi łatwo pisać tylko z kimś) to czuję, że padły tylko te właściwe i dobre słowa. Dziękuję za to, że jesteś Kasiu i świat też powinien ci dziękować za to, że jesteś. W twojej poezji widać, że tak jest, bo umiesz w nim dostrzec dobro i piękno, mimo cierpienia.

 


Podpis: (A) Maja Hypki-Grabowska



221. 2017-12-06

Bardzo mi się podoba.


Podpis: (A) Maja Hypki-Grabowska



220. 2017-11-24
praca: Silnia

Dobro to zapominanie o sobie. Wprawdzie wszystkie poradniki psychologiczne mówią, że zło rodzi się z tego, że nie kochamy siebie. Tylko nasze ja składa się z kilku elementów, jedno to przyziemne pragnienia nasze, drugie to wzniosłe pragnienia, a trzeci element to wypadkowa tych dwóch. Zawsze chodzi oto, aby te elementy były w równowadze. Wtedy nie musimy zastanawiać się, pracować nad sobą i możemy zająć się innymi ludźmi. Dziękuję za wiersz.


Podpis: (A) Maja Hypki-Grabowska



219. 2017-11-24

Mam tomik Morsztyna. Widzę, że ta tradycja nie umiera. Ten wiersz pobudził mnie do filozoficznych rozważań, m. in. czy śmierć zawsze jest szpetna. Chyba do pewnego stopnia wybór między życiem a śmiercią jest estetyczny, ale też oczywiście mamy złudzenie wyboru, bo nie do końca my decydujemy o swoim życiu lub śmierci. Wypadki i nieszczęścia zdarzają się ludziom i zwierzętom. Ten wiersz przywołuje u mnie też innego rodzaju wspomnienia i rozważania, ale je zostawię dla siebie. W każdym razie tekst jest dobry.


Podpis: (A) Maja Hypki-Grabowska



218. 2017-11-24

 

Wiersz bardzo mnie zastanowił. Myślę, że to światło jest do odnalezienia w nas samych. A raczej rodzimy się z płomieniem w środku, potem trzeba pilnować, by go nie zgasić w sobie, przez całe życie. Jeśli to się uda to takie światło zostaje wśród ludzi wiecznie.  Dziękuję za wiersz :)


Podpis: (A) Maja Hypki-Grabowska



« < 22 - 23 - 24 - 25 - 26 > »