Wiersz powstał na warsztatach w grupie "Abbatia" Marcina Kwilosza (Facebook).
Maja Hypki-Grabowska Wiersz powstał na warsztatach w grupie "Abbatia" Marcina Kwilosza (Facebook).
Maja Hypki-Grabowska Dziękuję za komentarz :)
Maja Hypki-Grabowska A ja dziękuję za warsztat :)
Maja Hypki-Grabowska Zgadzam się :) Dziękuję.
Maja Hypki-Grabowska Podoba mi się puenta. Ogólnie wiersz też, ale najbardziej puenta.
Maja Hypki-Grabowska Dziękuję za komentarz.
Maja Hypki-Grabowska Tak. Baść w dobrej formie. Mi też się podoba taki klimat i przesłanie i mam skojarzenie z twórczością Tima Burtona. Pozdrawiam.
Maja Hypki-Grabowska Wiersz ten jest oczywiście dialogiem z tym wierszem:
Poeta pragnie szaty niebios (wiersz klasyka) William Butler Yeats
Gdybym miał niebios wyszywaną szatę
Z nici złotego i srebrnego światła,
Ciemną i bladą, i błękitną szatę
Ze światła, mroku, półmroku, półświatła,
Rozpostarłbym ci tę szatę pod stopy,
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Więc ci rzuciłem marzenia pod stopy;
Stąpaj ostrożnie, stąpasz po marzeniach.
przekład - Leszek Engelking
Fragment tego wiersza był wykorzystany w filmie fantastycznym "Equilibrium". Polecam.
Maja Hypki-Grabowska Może i tak. Choć dla mnie jest sens w tym, że Jezus cierpiał za nasze grzechy, ofiara za grzechy. Jeśli On to już wykonał, po co my? Jaka wtedy byłaby ranga Jego ofiary? Poza tym, On postanowił to sam, my wyboru nie mamy. Gdyby ktoś mnie związał i biczował, a potem siebie biczował mówiąc; też się biczuję więc jest ok, to by to dla mnie nie było moralne. Historia Hioba jest próbą, ale jest to cierpienie niezawinione, za niczyje grzechy. Myślę, że poznał też Jezus tego zwątpienia ludzkiego, musiał "zapomnieć" że jest Bogiem wszechmogącym, zawieścić to. Po to słowa: "Boże, mój Boże, czemuś mnie opuścił". Myślę, że cierpienie nie jest niezbędne do zbawienia i sensu, jest pomimo. Mówię to jednak ze swojej perspektywy, o mormoniźmie niewiele wiem. Dziękuję za komentarz.
Maja Hypki-Grabowska