Wiersz jest inkantacją, przywodzi na myśl wszystkie te rytualne zaśpiewy, zaklęcia z różnych kultur. Przywoływanie deszczu zwykle wiązało się z rytuałami płodności, odnawiającego się życia. Dawne kultury wierzyły jednak w nierozerwalną więź między śmiercią i życiem. Uważały, że aby coś mogło się odrodzić, coś musi najpierw umrzeć. W tym wierszu tę grozę widać, raczej jest to prośba o burzę bardziej, niż letni deszcz. Podmiot liryczny prosi o coś, czego się boi i pragnie za razem. Można się tu doszukać pewnej zmysłowości, wszak deszcz zapładnia ziemię, ale takiej związanej z ofiarą. Interesujące jest też połączenie zaklęcia z modlitwą. Widać tutaj podobieństwo między nimi. Utwór dla zainteresowanych tematyką:)
Maja Hypki Uwielbiam odwołania do mitologii i to w tym wierszu bardzo mi się podoba. Jest w tym utworze i fatum i mrok i niestety jakaś prawda o relacjach międzyludzkich, między starszym i młodszym pokoleniem. Wiersz jest trudny w odbiorze w tym sensie, że pokazuje te uczucia, które zwykle są głęboko i wstydliwie skrywane (napięcie między dziećmi i opiekunami). W tym sensie trudno go interpretować, ale jest bardzo ciekawy. Wciąż jednak czekam na tekst z warsztatów dramatopisarskich. Ten podobał mi się najbardziej:)
Maja Hypki Podoba mi się ten wiersz. Dotyka w pewnym sensie polityki, a jednak pozostaje bardzo metaforyczny. To przykład, że o sprawach społecznych można pisać poezję, która pozostaje poezją, a nie np. prozę udającą poezję. Podoba mi się też uniwersalność tego wiersza, nie ma odwołań do konkretnych ludzi. To sprawia, że jest uwypuklony problem, nie trzeba się wikłać w niepotrzebne dyskusje.
Maja Hypki Ładny wiersz.
Maja Hypki Pamiętamy:)
Maja Hypki Dziękuję za tekst. Super. Mam kolejny dowód, że cierpliwość popłaca:)
Maja Hypki Bardzo podoba mi się puenta. Dodałabym do najnowszych wierszy autora jeszcze kategorie nawiązujące do młodopolskiego, dekadenckiego klimatu. Mam wrażenie, że sinusoida dziejów znów niestety przywraca wobecnych czasach podobne schyłkowe smutki i lęki.
Maja Hypki Bardzo cieszę się na nowe wiersze tego autora. Wprawdzie dużo bardziej podoba mi się poetyka dawnych utworów, ale eksperymenty też są cenne, nie można stać w miejscu. Jestem ciekawa następnych wierszy.
Maja Hypki Ten wiersz też bardzo mi się podoba. Nie pasuje mi tylko to zło czychajace za rogiem. Jednak to tylko moje zdanie.
Maja Hypki Bardzo podoba mi się ten wiersz. Szczególnie puenta.
Maja Hypki