Mosty ramion
dreszcze na plecach
usta spragnione pocałunków
czas zatrzymany figlarnych odcieni
ten szept niewypowiedziany
łaknących spojrzeń
lewym nurtem Odry do ciebie
zniknęło ubranie
ty i ja
przemoknięci ogniem
pośrodku most ramion
płyniemy w aksamit doznań
źdźbło trawy na dywanie wiosny
rwane równo na pół
przestawiło kolejność równoleżników
autor: Grzegorz Skoczylas
ostatnia modyfikacja: 2026-01-22
Ta praca należy do kategorii:
Średnia ocena pracy to:
Ilość głosów: 0
Zaloguj się aby mieć możliwość oceniania prac.
Komentarze (0):