Klub Literacki RUBIKON
Klub Literacki RUBIKON

Pierwsza miesięcznica

nie trzeba parafiny
skoro sprzedałeś moje książki
do antykwariatu

po co świeczki
jeśli wyrzuciłeś spodnie
z łatą na kolanie

daruj sobie kwiaty
Grzesio wspina się na drzewo
nie wiedząc kto je zasadził

nadal przychodzą rachunki
za prąd i gaz
ale adresat zmieniony

zrób coś dla mnie
nie rozbij kubka z moim imieniem
i zamiast odmawiać różaniec
odmów sobie wódki

wiem - niepotrzebnie się wkurzam
taka kolej rzeczy
może czas uleczy rany
po obu stronach


autor: Marcin Stachelski
ostatnia modyfikacja: 2017-11-17




Ta praca należy do kategorii:




Średnia ocena pracy to:
Ilość głosów: 0

Zaloguj się aby mieć możliwość oceniania prac.



Komentarze (1):


1. 2018-03-12

Wow! Swietne!


Podpis: Magdalena Flisiak



komentarze  autor