Oczy wypłowiałe masz
Komu te zapadnięte powieki dasz?
Zakrwawione oczy wpatrzone do góry
Od przemocy wewnętrznej uciec chcą
Wypadną gałki oczne twe
Nikt nie zauważy ofiary w nich
Zawsze znajdą się ludzie, co ofiar mają dość.
Wydepczą je swoją nienawiścią
Pochowają z zawiścią
Psychiczną kroplówkę maskuję psychozą
Krzyk na wrzask zamieniam dla pozorów
W kościele się modlę, studiuje każdy śpiewnik
A w domu latam z napędem na prozaku
Każdy ma swoje dziwactwa, ale by znajdować
Je w innych dziwakach
Kryje je
autor: Julia Wabik
ostatnia modyfikacja: 2016-05-23
Ta praca należy do kategorii:
Komentarze (0):