Z przyjemnością przeczytałam ten wiersz. To jest poezja, która nie nosi śladów cięzkich zmagań Autorki z materią słowa - słowa "same" układają się w strofy. I pewnie wynikiem tej samodzielności jest zgrzyt w postaci błędu w 1. wersie drugiej strofy: zamiast "a MI jest przecież tak dobrze" powinno być "a MNIE jest . . "
Przepraszam Panią, ale razi mnie ten nagminny już teraz błąd u wszystkich, a u osób parających się piórem tym bardziej. Pewnie kiedyś stanie się to normą językową, ale na razie szanujmy zasady języka polskiego.
Już wiem, dlaczego odczuwam dysonans pomiędzy pierwszą strofą i resztą wiersza, zwłaszcza ostatnimi. Pierwsza jest bliższa prozie, to co już pisałam, narracyjna. Dalej pojawiają się metafory, co zaburza styl.
To tyle ad vocem.
Podoba mi się ze względu na prostotę, być może również ze względu na charakter narracyjny wiersza. Mam swoje nawyki, stąd zawsze mi się wydaje, że mógłby być krótszy przy jednoczesnym zachowaniu treści, ale to tylko moje przyzwyczajenia czytelnicze. Chociaż, jednak dam im upust. Ja bym wolała, jako czytelnik, aby wiersz zakończył się na pierwszej strofie i tym cudownym zdaniu z 3 strofy "czy twoj dotyk da sie zmyc zwyklym mydlem".Zarówno pierwsza strofa, jak i to zdanie są bardzo bliskie życiu, jest w nich duża doza prostoty, a jednocześnie dramatyzmu, wiadomość o pewnym już doświadczeniu, bo wiadomo, że ta tęsknota się pojawi, bo wiadomo, że pojawią się porównania. Dramatyzm rodzi się na gruncie zestawienia prostoty i pragnienia (jest silnie widoczne), którego zaspokojenie zostało świadomie odrzucone. Wydaje mi się, że kolejne strofy, zwłaszcza te o nożu i zabijaniu, trochę psują wydźwięk pierwszej. Ten nóż, to zabijanie jest zbyt dosłowne, choć jest metaforą. Być może metaforą już zbyt zużytą. Myślę, że gdyby pierwszą strofę zakończyć np. zastanawiałam się/czy twój dotyk da się zmyć zwykłym mydłem albo bałam się/czy twój dotyk da się zmyć zwykłym mydłem (to tylko propozycje, nie wiem, jaki łącznik byłby najlepszy), wiersz byłby idealny.
W tym genialnym zdaniu o zmywaniu zwykłym mydłem, już tkwi uśmiercenie i to na poziomie bliskim życiu. Do tego jest bardzo oryginalne i pozostawia niedosyt po przeczytaniu, pobudzając jednocześnie do refleksji.
Już na koniec muszę tylko dodać, że brakuje mi polskich znaków. Myślę, że poezja tego wymaga.


Jeżeli chcesz napisać komentarz dotyczący ogólnej twórczośći autora, ale nie konkretnej pracy, powinieneś to zrobić w komentarzach do profilu autora.
Zarejestruj się, aby zarezerwować podpis i uaktywnić inne funkcje!
Komentarze prac są moderowane - oznacza to, że wpisy nie na temat, zawierające wulgaryzmy lub reklamy - będą usuwane.
Subskrypcja:
Zaloguj się aby mieć możliwość subskrybowania komentarzy pod tą pracą.