Klub Literacki RUBIKON
Klub Literacki RUBIKON

Wiersze smoleńskie - I znów to sie stało

ZNÓW  TO  SIĘ  STAŁO

   

Katyń II

 

Serce wietrzyło wielkie nieszczęście,

w piersiach się tłukło jak ciężki balon,

Co jest? Dlaczego?  Ciszej moje serce!

A  ono… Ono    nie przestawało…

 

Z  każdym dniem nowym, rano, wieczorem,

w pracy i domu,  w  nocnej godzinie,

strach nieskrywany pod myśli naporem

i  dusza  czuła, że   „czart coś  wywinie”.

 

Zło się szerzyło, z czasem  było wszędzie,

w radiu,  dziennikach i telewizji,

Oj, jest niedobrze! Coś strasznego  będzie!

Demony  na szklanym ekranie i  wizji!.

 

I miałam nadzieję,   i  wierzyć nie chciałam…

Tylko spokojnie… Bóg czuwa nad nami…

I ciemne  chmury  nad Polską ujrzałam!

I fatum odwieczne nad  Polakami…

 

Dusza poety  pojmuje więcej,

uciszyć  myśli raczej się nie da.

Czemu tak walisz,  moje biedne serce?

Coś kombinuje zły  brat - lebiega?…

 

Noc niespokojna jedna i druga

Lata mijają, demon wciąż  żywy!

Coś  się  odmieni? Coś nam  się uda

 w kraju, gdzie  Bóg  jest  tak  nierychliwy?

 

I nadszedł dzień straszny, kwietnia dziesiątego,

kiedy w Katyniu Prawda  odżyć miała,

mgła naznaczona  jadem nieczystego

kolejne PERŁY  Polsce odebrała.

 

Gdzieś Ty był Boże, kiedy to się działo?!

Kto czarta wpuścił i na to pozwolił?

Komu na nieszczęściu   Polski  zależało?

Komu? (!!!)

by   demon   wasz   rozum  zniewolił?…


autor: Maria Mickiewicz-Gawędzka
ostatnia modyfikacja: 2018-04-10




Ta praca należy do kategorii:




Średnia ocena pracy to:
Ilość głosów: 0

Zaloguj się aby mieć możliwość oceniania prac.



Komentarze (0):


komentarze  autor 

 

Jeśli spodobała Ci się ta praca, możesz kliknąć poniższy link, aby dodać ją na Facebook. Jeśli chcesz dodać na Facebook stronę Rubikonu, kliknij "Lubię to!" na stronie głównej.