Klub Literacki RUBIKON
Klub Literacki RUBIKON

Do emeryta

Po co ci zęby, biedny  emerycie?

2007

 

 Ludzie się boją  platformianych zmian,

bo jak  wszystko inne, znów nie wyjdzie nam.

Zwykłym ludziom na zdrowie wyjdzie jeno śmierć,

 a ty biedny człowieku, lepiej cicho siedź 

 

Oni myślą za ciebie, za mnie i za  tłumy,

 i siedli na  głupich wyborców rozumy

i w kułak się śmieją z przygłupiego luda,

który oczekiwał na rządowe cuda.

 

 Emeryt się martwi dziś o swoje zęby?

Drogi emerycie teraz inne trendy!

Pójdź że do  kowala, poproś jego grzecznie,

aby powyrywał ci je  dość skutecznie

 

 nie będzie kłopotów dla Ciebie, dentysty,

bo już  nie zaboli i zysk oczywisty. 

Po co ci  te zęby,  skoro wciąż  się gniewasz?

Jeśliś  wciąż  ponury,  zębów  ci nie  trzeba,

 

 One do uśmiechu pięknego  są dane. 

a ty ciągle smutny, jak ja, drogi panie,

więc  idź do kowala...

                                  Też może tak zrobię...

I nic już nie dodam…

                         Lepiej  pójdę sobie…

 

 


autor: Maria Mickiewicz-Gawędzka
ostatnia modyfikacja: 2017-03-30




Ta praca należy do kategorii:




Średnia ocena pracy to:
Ilość głosów: 0

Zaloguj się aby mieć możliwość oceniania prac.



Komentarze (0):


komentarze  autor 

 

Jeśli spodobała Ci się ta praca, możesz kliknąć poniższy link, aby dodać ją na Facebook. Jeśli chcesz dodać na Facebook stronę Rubikonu, kliknij "Lubię to!" na stronie głównej.