Klub Literacki RUBIKON
Klub Literacki RUBIKON

Suche liście

Boję się o sens swoich słów

Nawet nie wiem czy wilgotne są myślą

Lustereczka błyskotliwe na czasie

Głupie echo wszech-błazna skończone klaskaniem

Słowa zmęczone kazaniem na klapnięcie sennej powieki

Głuche, brzękliwe i puste, nijakie

Słowa … tylko pozamiatać.

  

Boję się, boję się ogromnie ciebie słowo

nazwane, wyszukane,  słowo  ogromne,

słowo  , ukołysane porządaniem

zszyte z literek, zwite szałem wierszy, cieplutkie życiem,

Pełnią barwy , dźwięku, zwykłości i mocy

perło świecąca  nie martwą ciemnością.

  

Boję się Ciebie  Słowo, moje słowo złożone misternie

Obrzękłe sensem i nadzieją

Boję się czasu, gdy zapytasz  wprost

 

- twoje słowo nie ma sensu…….?

 

A mnie wtedy z wdziękiem i pokorą , pozostanie

Zdjąć  ślinę z twarzy i położyć nabożnie. 

     Perth   2009-01-30                                                                 


autor: Zbigniew Gawiński
ostatnia modyfikacja: 2010-02-27




Średnia ocena pracy to:
Ilość głosów: 0

Zaloguj się aby mieć możliwość oceniania prac.



Komentarze (0):


komentarze  autor 

 

Jeśli spodobała Ci się ta praca, możesz kliknąć poniższy link, aby dodać ją na Facebook. Jeśli chcesz dodać na Facebook stronę Rubikonu, kliknij "Lubię to!" na stronie głównej.