Klub Literacki RUBIKON
Klub Literacki RUBIKON

Na wstecznym do przodu

Słowo: człowiek jakie dumne, jak maszty

I człowiek,  jaki smutny jak opuszczone szmaty żaglowca

 

Uciekam od ludzi

Zaorać do korzeni życie moje od nowa

Życie takie nijakie z folii

Uciekam, by dogonić siebie

 

Może znajdę  człowieka z nadzieją

Może znajdę  człowieka z miłością

 

To jest kolumna -  tak, zawsze, na pewno

To jest kolumna – nie, nigdy, zostaw, nie wolno,

 

To jest słowo, jak wata cukrowa ułożona z myśli chmura

I wyraz jak góra

Nie można górą opisać chmury

Słowo, kiełek życia

 

To jest słowo- a to jest, nic

Tylko dżwięk

 

Mam trwać  i iść

Mam wreszcie iść ku zachodowi

Odwrócony w słońce

 

Do Pana, który ponad czasem, należy nazwanie

On słowu jak pusty worek foliowy sunący  po jezdni z samego rana

Marzący o krwotoku

Da swoją miarę

            

Samotni płyniemy ciemnym asfaltem

Stylem rozpaczliwym, ginących z „Tytanica”

Z małą szansą na łódż życia

Z  jeszcze mniejszą - swojej prawdy

 

To jest kieszeń – zostaw

To jest kieszeń  - moje

 

Nie chcieć więcej już nic więcej


autor: Zbigniew Gawiński




Średnia ocena pracy to:
Ilość głosów: 0

Zaloguj się aby mieć możliwość oceniania prac.



Komentarze (0):


komentarze  autor 

 

Jeśli spodobała Ci się ta praca, możesz kliknąć poniższy link, aby dodać ją na Facebook. Jeśli chcesz dodać na Facebook stronę Rubikonu, kliknij "Lubię to!" na stronie głównej.