Klub Literacki RUBIKON
Klub Literacki RUBIKON

Smutna prawda

Kiedy człek się już narodzi,
W niemowlęcy wiek przechodzi,
A Rodzice dają z siebie,
Byśmy czuli się jak w niebie.

Więc w kołysce pięknej śpimy,
W niej płaczemy,gaworzymy,
Potem wspólnie z Rodzicami,
Uczymy się chodzić sami.

Pierwsze kroki już stawiamy,
W zdrowiu,szczęściu podrastamy,
Gdy Rodziców taka wola,
To idziemy do przedszkola.

Tutaj każdy berbeć umie,
Nauczyć się życia w tłumie,
Tu bez taty oraz mamy,
Swoje życie zaczynamy.

Po przedszkolu przyszła szkoła,
Która uczniów dzwonkiem woła,
Tutaj mamy pierwsze stresy,
Tu miłości i karesy.

Dużo wody w rzece spłynie,
Kiedy szkoła nam przeminie,
A po studiach,wreszcie praca,
Taka która się opłaca.

I pracujesz do starości,
Ciało słabe,bolą kości,
Zakład Cię nie potrzebuje,
Jak Murzyna więc traktuje.

Nie rozczulaj się nad dolą,
Inni także Cię chromolą,
Życie ciężkie masz i bure,
Więc idziesz na emeryturę.

Chociaż zdrowie zjadłeś w firmie,
Żyjesz jak w zwolnionym filmie,
Nie potrzebny już nikomu,
Resztę życia spędzisz w domu!!!

Czasem idziesz do apteki,
By wykupić swoje leki,
Gdy dochodzisz do okienka,
Z receptami drży Ci ręka.

Całe życie pracowałeś,
Żyły sobie wypruwałeś,
By się kiedyś dobrze żyło,
Teraz powiedz,warto było?


autor: Zbigniew Szałkiewicz
ostatnia modyfikacja: 2010-01-31




Ta praca należy do kategorii:




Średnia ocena pracy to:
Ilość głosów: 0

Zaloguj się aby mieć możliwość oceniania prac.



Komentarze (2):


2. 2009-06-09

smutne ale z zycia wziete i tak bardzo prawdziwe;
Podpis: basia



1. 2009-05-07

....smutne ale prawdziwe....pozdrawiam
Podpis: Grazia



komentarze  autor 

 

Jeśli spodobała Ci się ta praca, możesz kliknąć poniższy link, aby dodać ją na Facebook. Jeśli chcesz dodać na Facebook stronę Rubikonu, kliknij "Lubię to!" na stronie głównej.