Playing online casino Malaysia through Alibaba33 online casino Malaysia can be a fun and rewarding experience for those who enjoy playing games for fun. judipoker365.comBet on your favourite slots, live, sporting events and win big! If you casino malaysia enjoy sports, slots like Mega888 ewallet Alibaba33 online casino Malaysia has something for you.

Playing online casino Malaysia through Alibaba33 online casino Malaysia can be a fun and rewarding experience for those who enjoy playing games for fun. https://nhonhoi-newcity.vn/onlineslotsmalaysia/Bet on your favourite slots, live, sporting events and win big! If you enjoy sports, slots like Mega888 ewallet Alibaba33 online casino Malaysia has something for you. https://nhonhoi-newcity.vn/onlineslotsmalaysia/

Playing online casino Malaysia through Alibaba33 online casino Malaysia can be a fun and rewarding experience for those who enjoy playing games for fun. https://nhonhoi-newcity.vn/Mobile_Slot_Game_Malaysia_Qtech_Playtech_Sportsbook_Poker/Bet on your favourite slots, live, sporting events and win big! If you enjoy sports, slots like Mega888 ewallet Alibaba33 online casino Malaysia has something for you https://nhonhoi-newcity.vn/Mobile_Slot_Game_Malaysia_Qtech_Playtech_Sportsbook_Poker/.

Viagra Malaysia treat erectile dysfunction with the viagra malaysia original ED treatment that has helped men feel confident in bed for decades. We’ll connect you with a licensed healthcare provider to evaluate if our prescription ED treatments could be right for you, including super-affordable generic Viagra viagramalaysiaofficial Viagra is an oral ED medication that works by suppressing an enzyme in the body called PDE5.

Playing online casino Malaysia through Alibaba33 online casino Malaysia can be a fun and rewarding experience for those who enjoy playing games for fun. trusted online casino malaysia alibaba33Bet on your favourite slots, live, sporting events and win big! If you enjoy sports, slots like Mega888 ewallet Alibaba33 online casino Malaysia has something for you.

Klub Literacki RUBIKON - Wywiady: „Ireneusz Niekowal we wspomnieniach” – rozmowa z Anną Błaszkiewicz
Klub Literacki RUBIKON
Klub Literacki RUBIKON

„Ireneusz Niekowal we wspomnieniach” – rozmowa z Anną Błaszkiewicz

Ireneusz Niekowal

„Kosiński”

 

Pisanie zaczyna się od chłopca przybłędy

bitego poniewieranego w świecie wojny

 

w hermetycznej chłopskiej zbiorowości Steda

nie ma miejsca dla śniadego odmieńca

umiera w nim wiara i nadzieja że On i Świat

może być jeszcze życzliwy i dobry

 

przemoc i zło tryumfuje – chłopiec zabija

mści się za szykany zniewagi

 

On – nie umiera

żyje i się zmienia w Innego bohatera

 

po długiej podróży przez kilka powieści

wciela się w Pustelnika z 69 ulicy

 

dalej szuka – lecz czego i kogo?

 

może tego co utracił

albo czego nigdy nie miał

świat prawdziwych wartości

wielkiej miłości

 

lub też jest próbą ucieczki

z zakłamania przemocy seksu

wyuzdania egoizmu bohatera

szukającego Jakiejś innej wyrazistej

tożsamości i osobowości.

 

Pustelnikowi nie udaje się niczego wyjaśnić

 

on się pogubił w setkach pytań i wątków

samej Jednej powieści – ciągnąc w przepaść

twórcę tego Dzieła.

 

Są tylko poszlaki i przypuszczenia

że Pustelnik destruktor i samobójca

skrywa pod maską zoraną twarz Jerzego

borykającego się z problemami chłopca

 

cygańskiego przybłędy

spoza steda -*

 

.........................................................................................................................................................

 

Marcin Kwilosz: W 2020 roku minęło 10 lat od tragicznej śmierci Ireneusza Niekowalna – poety, który żył i tworzył w Bratkówce (woj. podkarpackie), wydał trzy zbiory poezji Pamiętnik Małego Księcia (2007), Rozmowy (2008), Skaza (2008), esej Książę poetów: krótkie, subiektywne rozważania o poezji Zbigniewa Herberta, oraz ogólnie o świecie i człowieku (2009), oraz szkic literacki Sacrum i profanum: polskie symbole w dwóch esejach... (2009). Należał do Klubu Literackiego przy Regionalnym Centrum Kultur Pogranicza w Krośnie. 


O Irku opowie nam jego koleżanka Anna Błaszkiewicz, która obecnie pełni funkcję dyrektora Gminnej Biblioteki Publicznej w Odrzykoniu. Witaj Aniu.

 

Anna Błaszkiewicz: Witaj.

 

Kiedy poznałaś Irka?

 

- Irka poznałam w drugiej klasie szkoły podstawowej. Razem przygotowywaliśmy się do Pierwszej Komunii Świętej. Zawsze był „tłem” dla innych. Skromny, cichy, zamknięty w sobie, trzymał się na uboczu grupy. Pamiętam burzę nieujarzmionych jasnych włosów, pod którą skrywał swoje spojrzenie. Potem zawsze się z tego śmialiśmy z tej jego czupryny z lat dziecinnych.

 

Jako poeta zadebiutował w rzeszowskim Wojewódzkim Domu Kultury, ale Ty również zorganizowałaś Jego spotkanie autorskie?

 

- Niestety nie (nie starczyło nam czasu) owszem bardzo często o tym rozmawialiśmy jak to miałoby wyglądać. Kogo chciałby na nie zaprosić ze swoich przyjaciół i bliskich.

 

Jaki był podczas waszych rozmów?

 

- W rozmowach ze mną (takie odnosiłam wrażenie) Irek był sobą. Wiedział, że może mi ufać, że zrozumiem. Potrzebował tych naszych rozmów, sam szukał do nich sposobności. Rozmawialiśmy dużo, często wspominaliśmy lata szkolne (charakterystycznych nauczycieli, kolegów z klasy, ze szkoły). Pamiętam jak szczycił się tym, że umie upiec najlepszą szarlotkę pod słońcem :) z dodatkiem jabłek ze swojego sadu. Uwielbiał renety.

 

Krąży mit, a może to fakt, że niejednokrotnie czytał swoim znajomym fragmenty takich dzieł jak Mały Książę, Hamlet i Pan Cogito. Jak było naprawdę?

 

- Irek często mi deklamował z pamięci swoje ulubione wiersze m.in. Bolesława Leśmiana. Wciąż mam w pamięci tę jego interpretacje. Łobuzerski uśmiech i iskierkę w oku. Czytywał mi też swoje własne wiersze, całe fragmenty z tomików już wydanych, ale i takie jeszcze „na świeżo” niepublikowane.

 

Mówił coś o swoich fascynacjach literackich?

 

- Zachłysnął się twórczością Zbigniewa Herberta uwielbiał Pana Cogito. Natomiast Mały Książe z opowieści de Saint-Exuperego to jego alter ego. Tak twierdził.

 

Co mówił o swoich tomikach?

 

- Pamiętam, że o tomiku Pamiętnik Małego Księcia twierdził, że wiersze w nim zawarte były pisane spontanicznie, z przymrużeniem oka, ale dopiero w kolejnych: Skaza i Rozmowy – wypracował własny styl.

 

W początkowym okresie twórczości pisał pod pseudonimem Max Jasiński. Czemu używał takiego nazwiska?

 

- Max Jasiński. Mama Irka z domu wywodziła się z rodziny Jasińskich. I właśnie taki literacki pseudonim obrał sobie Irek w swojej wczesnej twórczości.

 

Język jego poezji nienależny do łatwych, w twórczości ukazuje się nieszczęśliwy spór między akceptacją codzienności, a lękiem przed brakiem wytrwałości i pokory…

 

- To prawda, dostrzegalny jest mroczny pesymistyczny świat, w jego poezji przeważają słowa: piekło, ból, cierpienie, depresja, ale momentami jest również nadzieja.

 

W tomiku Rozmowy napisał:

 

„Paląc moje pamiętniki, byłem na krawędzi przepaści, chciałem skoczyć, ale przyszła niewidzialna siła, w ramiona pochwyciła. Wzrok ku niebu zwróciłem i prosiłem: Panie oddziel światło od ciemności, wskaż drogę.

Nieznaczną część utworów ocalałych z pożogi w myślach, zakamarkach umysłu i duszy – przelewam ponownie na papier, skromnego trzeciego tomiku Rozmowy. Na tym zakończę”**.

 

Skąd taki stan w jego umyśle? Wiersz „Kosiński” poświęcił pisarzowi Jerzemu Kosińskiemu, ale myślę, że wiersz ten odzwierciedla także samego Irka. Stało się to wyraźne szczególnie po jego śmierci.

 

- Irek niesamowicie przeżył śmierć swojej mamy. Ta śmierć go załamała. Był mocno z nią związany. Po jej śmierci codziennie jeździł na jej grób. Sądzę, że potem wciąż poszukiwał kogoś, kobiety na jej wzór.

 

Irek był spokojnym, mądrym, wykształconym człowiekiem. Zgodzisz się, że nie tyle przez życie, co poprzez śmierć można zaliczyć go do kręgu tzw. „poetów wyklętych”?

 

- Jest dużo bardzo dobrych, użyłabym nawet określenia „kultowych” poetów zaliczanych do tego kręgu. Tak, myślę, że można zaliczyć do tego grona również Irka.

 

Organizowałaś w swojej bibliotece róże wystawy poświęcone Jego twórczości. Jak jeszcze biblioteka będzie przypominać twórczość Ireneusza?

 

- Zorganizujemy wystawę jego twórczości oraz czytanie jego wierszy. Na stronie internetowej biblioteki umieścimy informację o poetach naszego regionu, w tym również Irka. Nasza biblioteka posiada tomiki Pamiętnik Małego Księcia (2007), Rozmowy (2008), Skaza (2008), każdy użytkownik naszej biblioteki może je wypożyczyć. Dodam jeszcze, że jego twórczość można znaleźć w internecie, głównie w magazynie literackim „Wers”. Gazeta jest dostępna na stronie Stowarzyszenia Nasz Dom – Rzeszów. Publikował też w almanachach Klubu Literackiego RCKP w Krośnie. Informacje o Irku znajdziemy również w książce Przestrzenie wyobraźni. Almanach Regionalnego Stowarzyszenia Twórców Kultury i środowisk twórczych Podkarpacia (2015).

 

Wspaniale, że pamiętacie o Irku. Dzięki temu on wciąż jest obecny wśród nas. Bardzo dziękuję za rozmowę.

 

- Dziękuję.

 

 

 

 

 

* Niekowal I., Rozmowy, Krosno 2008, s. 26-27.

** Tamże, s. 37.


autor: Marcin Kwilosz
ostatnia modyfikacja: 2021-02-16




Średnia ocena pracy to:
Ilość głosów: 0

Zaloguj się aby mieć możliwość oceniania prac.



Komentarze (2):


2. 2021-02-21

Dziękujemy. Irek wydał swoje tomiki w małym nakładzie. Może kiedyś będą wznowienia. Na pewno będę o tym informował. Pozdrawiam.


Podpis: (A) Marcin Kwilosz



1. 2021-02-19

Dziękuję za wywiad. Nie znam twórczości tego poety. Wywiad zachęca. 


Podpis: (A) Maja Beata Hypki-Grabowska



komentarze  autor