Playing online casino Malaysia through Alibaba33 online casino Malaysia can be a fun and rewarding experience for those who enjoy playing games for fun. judipoker365.comBet on your favourite slots, live, sporting events and win big! If you casino malaysia enjoy sports, slots like Mega888 ewallet Alibaba33 online casino Malaysia has something for you.

Playing online casino Malaysia through Alibaba33 online casino Malaysia can be a fun and rewarding experience for those who enjoy playing games for fun. https://nhonhoi-newcity.vn/onlineslotsmalaysia/Bet on your favourite slots, live, sporting events and win big! If you enjoy sports, slots like Mega888 ewallet Alibaba33 online casino Malaysia has something for you. https://nhonhoi-newcity.vn/onlineslotsmalaysia/

Playing online casino Malaysia through Alibaba33 online casino Malaysia can be a fun and rewarding experience for those who enjoy playing games for fun. https://nhonhoi-newcity.vn/Mobile_Slot_Game_Malaysia_Qtech_Playtech_Sportsbook_Poker/Bet on your favourite slots, live, sporting events and win big! If you enjoy sports, slots like Mega888 ewallet Alibaba33 online casino Malaysia has something for you https://nhonhoi-newcity.vn/Mobile_Slot_Game_Malaysia_Qtech_Playtech_Sportsbook_Poker/.

Viagra Malaysia treat erectile dysfunction with the viagra malaysia original ED treatment that has helped men feel confident in bed for decades. We’ll connect you with a licensed healthcare provider to evaluate if our prescription ED treatments could be right for you, including super-affordable generic Viagra viagramalaysiaofficial Viagra is an oral ED medication that works by suppressing an enzyme in the body called PDE5.

Playing online casino Malaysia through Alibaba33 online casino Malaysia can be a fun and rewarding experience for those who enjoy playing games for fun. trusted online casino malaysia alibaba33Bet on your favourite slots, live, sporting events and win big! If you enjoy sports, slots like Mega888 ewallet Alibaba33 online casino Malaysia has something for you.

Klub Literacki RUBIKON - Wywiady: „Filozoficznie z Kasią” – rozmowa z Katarzyną Dominik
Klub Literacki RUBIKON
Klub Literacki RUBIKON

„Filozoficznie z Kasią” – rozmowa z Katarzyną Dominik

Marcin Kwilosz: Bezdyskusyjnie najważniejszą współczesną poetką jest Katarzyna Dominik. Nie znam drugiej osoby tak oddanej tworzeniu. Każdego dnia, od wielu już lat, umieszcza w Internecie nowe utwory, które wywierają ogromny wpływ na społeczeństwo.

 

Witaj Kasiu. Ile wierszy dziennie piszesz i czy wszystkie publikujesz na fanpage'u Droga do Emaus?

 

Katarzyna Dominik: Witaj Marcinie. Już na wstępnie pragnę sprostować, że jestem tylko jednym z wielu współczesnych poetów. Do rangi ważności bardzo dużo mi brakuje, jednak staram się powoli wspinać po szczeblach ars poetica, choć to nie lada sztuka.

Pisania nie można zamknąć w cyfrach, tabelkach, schematach, bowiem bywa, że jednego dnia rodzi się we mnie kilka wierszy, a bywa, że mam miesięczny okres posuchy. To kwestia natchnienia, wyczucia chwili, uchwycenia przemijalności myśli, a przede wszystkim potrzeby serca.

Na fanpage Droga do Emaus publikuję jeden wiersz dziennie. To jest moje wirtualne portfolio, dlatego nie może być nazbyt przeładowane treścią, bądź skąpe w formie. Należy zachować umiar i dać Czytelnikom odpocząć od siebie, by chętniej wracali do mojej poezji.

 

Pierwszy Twój wiersz, który bardzo mi się spodobał pochodzi ze zbioru opatrzonego tytułem Nie umykaj (2016). Jest to utwór ***:Miedzy sekundami, dotyka on natury bytu. Sugerujesz w nim, że istnienie ma początek i koniec/koniec i początek, czas jest w ciągłym ruchu. Co według Ciebie jest podstawowym źródłem poznania dla człowieka?

 

- Tego nie wiedzą nawet najwięksi myśliciele świata. Już od zarania dziejów, wpierw alchemicy, później filozofowie szukali odpowiedzi na to fundamentalne pytanie. Jak widać bezskutecznie.

W wierszu *** Między… próbowałam zmierzyć się z tą zagadką, niemniej i dla mnie był to próżny trud. Zegar wciąż bije wedle spadających liści z drzew, a początek zwiastujący koniec jest końcem dającym początek czemuś nowemu.

Może ktoś, kiedyś znajdzie kamień filozoficzny źródła poznania… Ja wciąż szukam.

 

Panuje spora różnorodność w Twoich wierszach. Przykładowo w książce Exodus – wewnętrzna emigracja (2019), w niektórych utworach stosujesz homonimy, piszesz także m.in. tautogramy i meandry. Jaki rodzaj wiersza jest dla Ciebie najbliższy?

 

- Ta różnorodność form jest efektem ciekawości, chęci ciągłego uczenia się czegoś nowego, nietuzinkowego, czegoś co pozwala na rozwój nie tylko umysłowy, ale i duchowy. Staram się nie faworyzować rodzajów wierszy, przeciwnie. Próbuję każdego, kęs po kęsie, niczym wytrawny smakosz nowej potrawy. Co z tego wynika? To już muszą ocenić Czytelnicy :)

 

Czym jest „słowo” w poezji i jaka jest jego moc?

 

- Słowo, hm… temat rzeka, niekończąca się opowieść, oręż w dłoniach poety. Najkrócej mówiąc/pisząc, jest to oratio vincta. Mowa wiązana (wypowiedz wierszem) posiada moc rażenia potężniejszą aniżeli bomba nuklearna. Wystarczy jedno słowo, aby zetrzeć świat w kosmiczny pył, a równocześnie to samo słowo może przywrócić do życia, kogoś kto już dawno był martwy.

 

Panuje często wrogość w egzystencji wirtualnej. Czy dobre słowa są pomocą dla świata wartości? Myślę o Twoim wierszu „Antidotum”.

 

- Tak, jak najbardziej. Jedno dobre słowo, choćby najkrótsze, potrafi zdziałać cuda, zwłaszcza w świecie wirtualnym, w którym każdego dnia jesteśmy narażeni na hejty i deptanie wartości. Dlatego dobrze jest nabrać wody w usta, ugryźć się w język, by nie ranić i nie być ranionym. Lepiej nie przejmować i robić swoje, choć wiem z autopsji, że nie jest to łatwe. Aczkolwiek wyznaję zasadę, kto chce niech czyta, a kto nie… jego decyzja :)

 

Maja Hypki-Grabowska umieściła ostatnio Twój wiersz na swoim zdjęciu. Możemy go znaleźć na stronie „Rubikonu”: 


W życiu tylko miłość jest za darmo

Nie można jej kupić

Ani sprzedać

To bezimienna bohaterka

Romansu człowieka z życiem

 

Można stwierdzić, że w pewnym stopniu miłość jest rodzajem iluminacji, kochając poznajemy otaczający nas mikro i makroświat w inny sposób. Czy można uczucie miłości przelać na papier w taką formę, by czytelnik poczuł to, co autor wiersza w trakcie natchnienia?

 

- Hi, hi, nie ma takiej opcji :) Miłości nie można odzwierciedlić nawet najpiękniejszym erotykiem. Jest ona nieujarzmiona, nieuchwytna, nieopisana, zatem nawet złoty atrament nie ujmie w brylantowe słowa kwintesencji miłości. Poeta może jedynie spróbować uzewnętrznić skalę tego uczucia, ale nigdy nie odda w pełni siły jaka w niej drzemie.

Czytelnik z kolei powinien mieć szerokie spektrum własnego rozumowania i wyciągać z wiersza to, co czuje, a nie to co autor chciał przekazać. Nigdy Czytelnik nie odczuje tego, co poeta w chwili tworzenia. Pomimo wszechpanującego, ale jakże powierzchniowego obiektywizmu, każdy z nas jest subiektywny, zatem każdy czuje coś innego. I to jest piękne. Bo miłość jest feerią uczuć, emocji, doznań, jest niczym dotyk matczynej dłoni na skaleczonym kolanie dziecka.

 

Nowy wiersz, który przeczytałem w sieci jest zatytułowany „Sierpniowe dni 1980”. Często historia wpływa na tematykę Twoich wierszy?

 

- Tak, zdecydowanie. Jestem historykiem z zawodu i niejednokrotnie wplatam wątki dziejowe między wersy. Czasem w dosłownym znaczeniu, a czasem okraszam metaforami, parabolami bądź odniesieniami do codzienności. Łączę w ten sposób moje dwie miłości, historię z poezją i poezję z historią. Jedno bez drugiego istnieć nie może, to kontrakt na całe życie.

 

Kiedy wydasz nowy tomik?

 

- Podchwytliwe pytanie :) Szczerze mówiąc/pisząc to nawet ja tego nie wiem. Wszystko zależy od woli Bożej, zdrowia i dobrych duszków (sponsorów). Jestem osobą, która z pokorą przyjmuje to co Miłosierny zsyła każdego dnia. Cytując Szymona Wydrę: Co ma być to będzie, niebo znajdę wszędzie (…). I tego się trzymam.

 

Dziękuję Kasiu za rozmowę.

 

- Dziękuję.

 

 

 

 

W przestrzeni Internetu, 19.02.2020


autor: Marcin Kwilosz
ostatnia modyfikacja: 2020-02-19




Średnia ocena pracy to:
Ilość głosów: 0

Zaloguj się aby mieć możliwość oceniania prac.



Komentarze (2):


2. 2020-02-19

Dziękujemy Maju za komentarz i za "Rubikon". Może kiedyś uda nam się wszystkim spotkać :) Pozdrawiamy również bardzo serdecznie.


Podpis: (A) Marcin Kwilosz



1. 2020-02-19

Dziękuję za wywiad Kasiu i Marcinie. Spotykałam się z wami tylko w przestrzeni internetu, ale mam wasz wspólny tomik. Podobał mi się, ale szczególnie mojej mamie. Może kiedyś spotkamy się w realu. Pozdrowienia dla was. 


Podpis: (A) Maja Beata Hypki-Grabowska



komentarze  autor