Klub Literacki RUBIKON
Klub Literacki RUBIKON

***(Ginę we śnie na pustkowiu)

Ginę we śnie na pustkowiu

Nie mam kontroli nad sobą dziś

Brakuje mi jej dłoni gdy płaczę boli

Czuję się bez opieki jakiejś myśli

 

Przepraszam że nie dałem rady żyć

Wchodzę na drabinę

By zeskoczyć w wody bieg

Wciąż brakuje mi czasu

Nie chciałem Cię ranić Panie

 

Swoim życiem takim jakie było

Zawsze brakowało mi nieba

Zwykłego błękitnego


autor: Marcin Kwilosz
ostatnia modyfikacja: 2017-12-22




Średnia ocena pracy to: 5
Ilość głosów: 1

Zaloguj się aby mieć możliwość oceniania prac.



Komentarze (1):


1. 2018-03-05

Poruszył mnie ten wiersz, pięknie!


Podpis: (A) Magdalena Flisiak



komentarze  autor 

 

Jeśli spodobała Ci się ta praca, możesz kliknąć poniższy link, aby dodać ją na Facebook. Jeśli chcesz dodać na Facebook stronę Rubikonu, kliknij "Lubię to!" na stronie głównej.