Klub Literacki RUBIKON
Klub Literacki RUBIKON

Brzask

Powoli blask wkrada się przez rozgrzane okiennice

wiatr tchnął

już dawno w nierozbudzone twarze

powiew

świeżości z odrobiną porannych much

 

Powieki ciężkie niosą snów swoich brzemię

jeszcze przez

chwilę dopóki w przegubach nie rozbudzą się zaspane

w marzeniach

mięśnie wraz z sercem

 

Za oknem pustka, tylko firany w oknach

zdają się

tańczyć w rytmie oddechów zaspanych

mieszkańców

Jeszcze chwila, a pierwszy autobus

ospale jak gdyby

pod wodą spróbuje otworzyć drzwi

do środka

gdzie jeszcze chłodne sprzed nocy

miejsca

czekać będą, aż ktoś je

rozgrzeje

 

Na niebie nieśmiało przepędzać będziemy

chmury i ptaki

ściągniemy gwiazdy, zapalimy

latarnie

aby znów w bezdennym śnie

zatracić się

móc  


autor: Annabella Conti
ostatnia modyfikacja: 2017-11-04




Ta praca należy do kategorii:




Średnia ocena pracy to:
Ilość głosów: 0

Zaloguj się aby mieć możliwość oceniania prac.



Komentarze (0):


komentarze  autor 

 

Jeśli spodobała Ci się ta praca, możesz kliknąć poniższy link, aby dodać ją na Facebook. Jeśli chcesz dodać na Facebook stronę Rubikonu, kliknij "Lubię to!" na stronie głównej.