Klub Literacki RUBIKON
Klub Literacki RUBIKON

SAN

Pilnuj mnie Panie kiedy tak idę szlakiem
Bym nie zbłądził
Z drogi którą wybrałem

Mimo tego że nóg nie czuję
Nie wiem czy plecak jest jeszcze
Czy to tylko złudzenie

Dziękuję Ci Panie za to że jesteś

Daleko jeszcze do końca wędrówki
Do domu jeszcze dalej
Na małej polanie rozbijam namiot

Rozpalam ognisko
Wyciągam bułkę

Prowiant już suchy
Nie mam herbaty

Nad ranem zimno i pięknie

Dziękuję Ci Panie za to że jesteś
Dziękuję Ci Panie za Bieszczady


autor: Marcin Kwilosz
ostatnia modyfikacja: 2016-12-29




Ta praca należy do kategorii:




Średnia ocena pracy to:
Ilość głosów: 0

Zaloguj się aby mieć możliwość oceniania prac.



Komentarze (0):


komentarze  autor 

 

Jeśli spodobała Ci się ta praca, możesz kliknąć poniższy link, aby dodać ją na Facebook. Jeśli chcesz dodać na Facebook stronę Rubikonu, kliknij "Lubię to!" na stronie głównej.