Klub Literacki RUBIKON
Klub Literacki RUBIKON

Ból imię ma

 Ręka pragnąca się wydostać z przestrzeni mokrej
 i  ciasnej .
O trzech ścianach niepewnych i jednej windzie
ulegającej awarii z powodu dość częstego naciskania 
dwóch dzwonków wiszących w środku windy
małych a tak znaczących.
Gdy alarm następuje winda spada
 w dół zatrzymując się co chwilę
 i  czekając.
A potem z wielką szybkością do góry jedzie.
Nie czeka, bo wie już wszystko.


autor: Julia Wabik
ostatnia modyfikacja: 2016-06-07




Ta praca należy do kategorii:




Średnia ocena pracy to:
Ilość głosów: 0

Zaloguj się aby mieć możliwość oceniania prac.



Komentarze (0):


komentarze  autor