Klub Literacki RUBIKON
Klub Literacki RUBIKON

NIE dla geniusza

 

GENIUSZ 

 

2010 

 

W  takim zwykłym domu

 geniusz się narodził,

choć w dobrej rodzinie

czasem boso  chodził

 

 i nie prędko   począł

 zdradzać   swe atuty,

szkoły dobre skończył

 i  założył buty.

 

Trochę ciasne były,

chwilami za duże,

ale jego przecież,

nie wiem, czy na  skórze.

 

Inny był niż reszta,

nie  działał dla kasy,

nie  chlał,  nie  podrywał,

szedł z klasy do klasy.

 

Tworzył  swe marzenia

sam

w skrytości ducha,

  z własnym cieniem gadał,

głosu  niebios słuchał…

 

Taka  wielka postać

choć wzrostem nieduża,

to prawa osoba,

kryształowa dusza.

 

Głowa pełna planów,

dumne  wizje tworzy

dla  przyszłych pokoleń,

ideowiec   boży…

 

Zbyt  prawy  na sukces,

 zbyt mądry  na  sławę,

część świata go  chwali

za  godną  postawę,

 

inna część się zżyma

i ostro  wyśmiewa…

Sypią się  obelgi

 raz  z prawa, raz z  lewa…

 

On zła się lęka

choć  widoczne w  kraju,

pokonywać przeszkody

trudne  ma  w zwyczaju…

 

Może i tym razem...

 

Plany  dumne snuje…

Osaczony   zewsząd

jeszcze  fantazjuje,

 

że  prawda  zwycięży,

że kraj  będzie wolny

 od  pogardy, korupcji

i  uwierzyć zdolny,

 

że  Bóg mu pomoże,

 modlitwa   zadziała,

 w Polakach  rozbudzi

instynkty przetrwania,

 

godności, rozumu…

 

Wrogowie  to widzą,

 

nie w smak im patriotyzm

i  złowieszczo  szydzą…

 

- Niech  ostanie  w   marzeniach,

jak chciał,   blisko nieba!

Przecież   im,  tym   Polakom,

 geniusza  nie   trzeba!…

 

Świat się zakołysał!

Wulkany wybiły!

Potwory z  piekła rodem

 geniusza  ubiły!

 


autor: Maria Mickiewicz-Gawędzka
ostatnia modyfikacja: 2015-06-18




Ta praca należy do kategorii:




Średnia ocena pracy to:
Ilość głosów: 0

Zaloguj się aby mieć możliwość oceniania prac.



Komentarze (0):


komentarze  autor 

 

Jeśli spodobała Ci się ta praca, możesz kliknąć poniższy link, aby dodać ją na Facebook. Jeśli chcesz dodać na Facebook stronę Rubikonu, kliknij "Lubię to!" na stronie głównej.