Klub Literacki RUBIKON
Klub Literacki RUBIKON

Klemens Janicjusz, Elegia VII, [w:] Antologia poezji polsko-łacińskiej 1470-1543, GLOB, Szczecin 1985, s. 259

z miasta które jak wieść niesie z piwa wybornego sławne

i środkiem ważnego szlaku dla handlu w usłudze

ślę te oto czytanki w swoim Grzegorza ze Świdnicy imieniu

trzeźwego pomysłu pełen snuję elegii świadectwo

zimowego smutku raczej niż faktycznej krzywdy czy jakiej choroby

warte abym w szczerości z początkiem życzenia przekazał

które daj wiarę żywym błogosławieństwem Tobie i Twoim bliskim

nowin co myśli zajmują doszczętnie jest nazbyt wiele

nie lada potężna głowa nie podoła choćby w części chciała

pozwól że tylko z lekka swe żale wyleję

bo skargi nie chcę żadnej tylko sprawozdania prawdziwego

tak więc w dystansie słuch zamieniaj i kwiatem przyozdabiaj

młódź nasza niepokojem stoi w naukach mało pilna i leniwa

chuć jej umysł zaćmiewa wiodąc na rodziców strapienie

dziewicom we wstyd chcą zaglądać nim dzwon nauki uzupełnią

boleść rozrywająca piersi do śmierci się przyczynia

w czternastym czy piętnastym roku ziemskiego bytowania

a że skoczek czeski nieco sił odzyskał też trzeba wspomnieć

całkowicie marny był jak go wiatr nie zechciał

wolałbym słowa nie rzec i w sprawie Wielgusa

dla którego moher gotów z kosą stanąć

ksiądz ten tak zręcznie za Boga stanął zasłoną

treści nowomowy biegle opanował

widać umysł zdolny pewny stanowiska

tępym ludem w niedzielę i święta zaostrzany

ale na tym koniec spowiedzi z dnia Polski jednego

by w gniew nie pchać codziennych sprawunków

i radość w służbie państwu dochować

ten kraj z którego każda morga ważna

niech Bóg w rozsądku łaskawie uchowa


autor: Grzegorz Woźny




Średnia ocena pracy to:
Ilość głosów: 0

Zaloguj się aby mieć możliwość oceniania prac.



Komentarze (0):


komentarze  autor 

 

Jeśli spodobała Ci się ta praca, możesz kliknąć poniższy link, aby dodać ją na Facebook. Jeśli chcesz dodać na Facebook stronę Rubikonu, kliknij "Lubię to!" na stronie głównej.