Klub Literacki RUBIKON
Klub Literacki RUBIKON

Tak blisko port jest

Już niewidoczna  dla nikogo

idę  samotnie  pustą drogą,

pełna  frustracji  i goryczy

w  morzu  problemów,

 bez kotwicy

 

 Ja,

   niczym  statek  bez załogi,

 w drodze donikąd  zdzieram nogi

tańcząc  po  falach  mrocznych doznań

z  bagażem  cnót i workiem rozstań.

 

Choć  ciągle jeszcze Tu   i  Teraz

kąpię się  w mgle, co śni się nieraz,

 i czuję  tak, jakbym  już była

     Tam, 

 gdzie nas  wszystkich gna ta siła.

 

Zostawiam   wszystko,   dom,  rodzinę,

     idę   tak sobie,  może płynę,

 gdzie    bardzo jasno  i  przyjemnie,

świat nie zawali się beze mnie,

 

a  jacyś ludzie, co przede mną

odeszli  wcześniej,   czekać będą

w duchowym świecie,  może w raju,

chlebem i solą  przywitają

 

jak właśnie teraz…

Co ja mówię!…

Nie!  Muszę wracać, wątek gubię,

coś jeszcze miałam do zrobienia…

Czekajcie na mnie,  do widzenia…

 

Tam ptaki moje same w domu,

wody im podać  nie ma komu,

jakaś  sierota   lamentuje,

ktoś jednak tęskni,  potrzebuje.

 

 Trzeba mi wracać  do  zwierzaków

kilku  skrzydlatych i futrzaków

jeszcze na chwilę,  jeszcze trochę,

choć zostać w  niebie mam ochotę,

 

porzucić wszelkie złe wspomnienia,

co łączą mnie z planetą Ziemia,

lecz nie tym razem,  dziś  nie mogę,

ja tylko przecierałam drogę,

 

by nie zabłądzić, gdy się zdarzy

odwiedzić niebo kilka razy…

Chociaż tak lekko   mi,  spokojnie,

i anioł z góry   macha  do mnie,

 

i czuję się,  jak bym  już  była…

Tak  blisko port   jest

i  ta chwila…

 

 


autor: Maria Mickiewicz-Gawędzka
ostatnia modyfikacja: 2014-10-06




Ta praca należy do kategorii:




Średnia ocena pracy to:
Ilość głosów: 0

Zaloguj się aby mieć możliwość oceniania prac.



Komentarze (4):


4. 2012-02-11

Bardzo madry wiersz, taki prawdziwy. Bardzo mi sie podoba! Brawa dla autorki!


Podpis: Sai Light



3. 2012-02-11

Piękny wiersz, smutny, jak nasze życie a mamy już "z górki".  Napuszone wróbelki siedzą w krzaczkach- zwłaszcza w południe gdy jest słońce. Słoneczka i miłości Mario no i zdrówka, oczywiście!


Podpis: tebar



2. 2012-02-09

Dziękuę  Piotrusiu za miłe słowo, ale dzisiaj taki smutny dzień... Ja cieszę się widokiem pszczół, goiłębi, wróbelków, tylko gdzie ich szukać w takim zimnym i śnieżnym dniu?


Podpis: Maria Mickiewicz-Gawędzka



komentarze  autor 

 

Jeśli spodobała Ci się ta praca, możesz kliknąć poniższy link, aby dodać ją na Facebook. Jeśli chcesz dodać na Facebook stronę Rubikonu, kliknij "Lubię to!" na stronie głównej.