Klub Literacki RUBIKON
Klub Literacki RUBIKON

Kim jest Anatol B.?

Taki miły, taki grzeczny,

z manierami  jak sprzed wieków

Czasem  rączkę czule  ściśnie

  i nie szczędzi nam  uśmiechów…

 

Więc kobiety oszalały,

bo wart grzechu

 ich wybranek

Sądzą, że to

prezent z nieba,

dobry byłby mąż,

kochanek…

 

Ale problem się wyłonił,

ideały nie istnieją,

 on czerwienił się i bronił,

choć dla  wielu  był nadzieją…

 

Nie ma przecież w  żadnym kraju,

poza bajką czy legendą,

tych prawdziwych ideałów,

co życzenia spełniać będą

 

wszystkim!

 

 Właśnie…

 

W tym tkwi banał,

chociaż  szczerze nie wyjaśniał,

w samej rzeczy też

 nie kłamał

 

Nie wystarczy, że ktoś  miły,

 czasem tylko  nie dopowie,

  niczym posąg wyciosany

z eleganckim

 NIE!

 dla kobiet...

 

Tu coś nie gra, nie pasuje,

Jest że facet, czy go nie ma?

Cnotą swoją   irytuje

tworząc   mur i wręcz

 dylemat…

 

Świętym   może on

 lub  księdzem

 albo  jakim  kaznodziejem

co w czystości żyć  zamierza?

 Ja nie kumam,

też  chcę wiedzieć…

 

Długo czekać  nie musiały,

prawda   sama z czasem wyszła:

że  Anatol  B.  jest

 gejem!

 

 No   i   wielka szansa prysła…


autor: Maria Mickiewicz-Gawędzka
ostatnia modyfikacja: 2012-01-12




Ta praca należy do kategorii:




Średnia ocena pracy to:
Ilość głosów: 0

Zaloguj się aby mieć możliwość oceniania prac.



Komentarze (1):


1. 2012-11-25

Bardzo mi się podoba Pani poczucie humoru w tym utworze. Aż uśmiechnęłam się do monitora podczas lektury. Ale końcówkę przewidziałam. Mimo to wiersz bardzo pogodny. Oby więcej takich!


Podpis: Julia



komentarze  autor 

 

Jeśli spodobała Ci się ta praca, możesz kliknąć poniższy link, aby dodać ją na Facebook. Jeśli chcesz dodać na Facebook stronę Rubikonu, kliknij "Lubię to!" na stronie głównej.