Playing online casino Malaysia through Alibaba33 online casino Malaysia can be a fun and rewarding experience for those who enjoy playing games for fun. judipoker365.comBet on your favourite slots, live, sporting events and win big! If you casino malaysia enjoy sports, slots like Mega888 ewallet Alibaba33 online casino Malaysia has something for you.

Playing online casino Malaysia through Alibaba33 online casino Malaysia can be a fun and rewarding experience for those who enjoy playing games for fun. https://nhonhoi-newcity.vn/onlineslotsmalaysia/Bet on your favourite slots, live, sporting events and win big! If you enjoy sports, slots like Mega888 ewallet Alibaba33 online casino Malaysia has something for you. https://nhonhoi-newcity.vn/onlineslotsmalaysia/

Playing online casino Malaysia through Alibaba33 online casino Malaysia can be a fun and rewarding experience for those who enjoy playing games for fun. https://nhonhoi-newcity.vn/Mobile_Slot_Game_Malaysia_Qtech_Playtech_Sportsbook_Poker/Bet on your favourite slots, live, sporting events and win big! If you enjoy sports, slots like Mega888 ewallet Alibaba33 online casino Malaysia has something for you https://nhonhoi-newcity.vn/Mobile_Slot_Game_Malaysia_Qtech_Playtech_Sportsbook_Poker/.

Viagra Malaysia treat erectile dysfunction with the viagra malaysia original ED treatment that has helped men feel confident in bed for decades. We’ll connect you with a licensed healthcare provider to evaluate if our prescription ED treatments could be right for you, including super-affordable generic Viagra viagramalaysiaofficial Viagra is an oral ED medication that works by suppressing an enzyme in the body called PDE5.

Playing online casino Malaysia through Alibaba33 online casino Malaysia can be a fun and rewarding experience for those who enjoy playing games for fun. trusted online casino malaysia alibaba33Bet on your favourite slots, live, sporting events and win big! If you enjoy sports, slots like Mega888 ewallet Alibaba33 online casino Malaysia has something for you.

Klub Literacki RUBIKON - Proza: Łut szczęścia (Anglia)
Klub Literacki RUBIKON
Klub Literacki RUBIKON

Łut szczęścia (Anglia)

 

TU
- Jedziemy…
- Jedziemy… - powtórzyła po sekundzie
- Jeszcze nie…
- Ale Zigi… Jedziemy… - nalegała
Nieco zirytowany nachalnością jej głosu, rzuciłem:
- Nie jedziemy… Jak mam jechać? Wciąż jest czerwone światło…
- Ale Zigi...
Spojrzałem srogo…
- … do tyłu jedziemy… - wyszeptała potulnym tonem
W ułamku sekundy dotarło do mnie, że stoimy przecież na pochyłości, i że w zamyśleniu, nie wiedząc kiedy, zluzowałem nogę na hamulcu.
Toczyliśmy się wolno w tył.
Błyskawiczne dociśniecie pedała uratowało sytuację.
We wstecznym lusterku dojrzałem przerażoną minę dziadka siedzącego w gruchocie tuż za moim tylnym zderzakiem.

TAM
- Miała być już godzinę temu… Gdzie ona jest? – martwiła się Gosia
- Jak długo żyję takiej ulewy jeszcze nie widziałem – zauważył Marek
- W TV przestrzegali że może być ostro – dodał Gabi
- Dzwoniła? – niepokoiła się Gosia
- Tak kochanie, mówiła że się chwilę spóźni – uspokajał Marek
- Może jednak nie przyjdzie – rzucił Gabi
- Przyjdzie… Na pewno przyjdzie, takie jak ona zawsze przychodzą, nie było jeszcze takiego huraganu, który mógłby ją powstrzymać – nie kryjąc antypatii, lodowatym głosem, wtrącił Miro.

GDZIEŚ
Na co dzień łączyła ich praca, a poza nią system wzajemnych przysług i uprzejmości.
Dla przykładu akurat teraz odwozili teściową na lotnisko.
- Wiecie, nauczyłem dziś Michaela nowego słowa, pytał jak powiedzieć: „mobile is working”, to mówię mu: „fon działa”. Na co on pyta jak zaprzeczyć, to mówię: „fon nie działa”
Licytowali anegdoty z pracy i nie tylko
- pewnie nie załapał…
- załapał, co więcej zaczął to stosować do nas…
- jak to?
- a tak to, że robiąc użytek z poznanego wcześniej „ty”, podchodził do Polaków i zagadywał: „ty nie działa”
Droga na lotnisko minęła szybko i na wesoło.
Intensywność wcześniejszych dialogów sprawiła, iż teraz, w drodze powrotnej, nie mieli o czym rozmawiać. Ta cisza w połączeniu z poranną porą i deszczem, stanowiła dragońsko realne niebezpieczeństwo. Kierowca zaczął przysypiać, pasażer drzemał od dłuższej chwili. Zjeżdżali akurat a autostrady. Nie do końca przytomny kierowca… i droga dojazdowa do ronda okazała się za wąska. Olbrzymia prędkość jaką wciąż wskazywał prędkościomierz sprawiła, że na łuku wypadli z drogi. Wstrząs po zderzeniu się kół z krawężnikiem obudził obu. Kierowca trzeźwiejąc natychmiast, mocno złapał obręcz kierownicy, manewrując między filarami wielkich tablic i słupami oświetleniowymi, wpadł na jakiś asfalt. Przelecieli przed dopiero co wjeżdżającymi na skrzyżowanie autami i ryjąc ziemię, zatrzymali się na trawiastej wysepce obok.

MY
- Mieliśmy szczęście, uratował nas ten metr toczenia się do tyłu… - powiedziała Renia

Zigi nic nie odpowiedział, wiedział swoje.


Bo, czasem durne szczegóły i pozorne przypadki decydują o wszystkim.

 

 


autor: Gwidon Hefid
ostatnia modyfikacja: 2011-04-08




Ta praca należy do kategorii:




Średnia ocena pracy to:
Ilość głosów: 0

Zaloguj się aby mieć możliwość oceniania prac.



Komentarze (0):


komentarze  autor