Klub Literacki RUBIKON
Klub Literacki RUBIKON

Komentarze do pracy (8)

Tytuł: Rozmycie
Autor: Wiesław Leszczyński

8. 2017-10-09

Egzystencjalność u schyłku nie chce burz (abstrakcja w przypadku moim, sam nie wiem?). Wieszcze pozy? Nie jestem trzecim, co wieszczy, lubię zabawić się czasem w przewidywalność i tak: życie jest piękne, ale...gdy pojawia sie żądza, niszczy go, szybciej niż rdza...Pani Maju, zgadzam się z tym, że można by pozbyć się tych strof, a nawet stworzyć miniaturę. Dziękuję za wszystkie komentarze. 


Podpis: (A) Wiesław Leszczyński



7. 2017-09-29

Nadużywa Pan pojęć abstrakcyjnych, ale czyni Pan to z wdziękiem, bez wieszczej pozy. To zresztą Pana znak rozpoznawczy. Porusza się Pan w tematyce egzystencjalnej z charakterystycznym dla stoików spokojem. 


Podpis: Joanna



6. 2017-09-27

Teraz miałam czas uważnie przeczytać ten wiersz. Jest piękny. Najbardziej podoba mi się druga trzeci zwrotka. Mam wrażenie, że starczyłyby za całość wiersza.


Podpis: (A) Maja Hypki-Grabowska



5. 2017-09-18

W tym komentarzu poszeł Pan na całość. Jest w nim doza szczerości, która roztkliwia. Stoi pan w nim nagi, a jednak nie skarży się Pan na nic, jakdyby nic panu nie brakowało. W pewnym sensie jest to pochwała życia. Może tak należy trwać właśnie...


Podpis: Fanka1



4. 2017-09-15

Nie jest prostą rzeczą, dotrzeć do warstw najgłębszych - to jest możliwe. Trzeba mieć odwagę iść na całość. A może już tam byłem? Na siłę nie próbuję tam dotrzeć, chociaż jestem ciekawy. Dlatego często powściągam się. Piszę się literami, które błądzą. Sylabizuje. To uczucia, emocje. Być może jest to obawa, strach przed czymś co tam właśnie istnieje. Pod nadzorem strachu, rodzi się ziarno i jest też żniwo. Nie chodzi mi o śmierć (jej się nie boję), chodzi zawsze o życie teraz ( czy istnieje ta właściwa droga miłości, czy jest radosne, spełniane tak, jakbyśmy sobie tego chcieli, wyobrażali, co może dać szczęście) i po (?). Nie mogę wyzbyć się myśli istnienia, że ja to roślina, "nie widząc nic pod spodem".  Można by powiedzieć również, że trudno jest wykryć to, co by mogło zaspokoić umysł. Odnoszę to do słowa "myśl(i)" , to pewien obszar wolności, jako jedyny dostępny jej sposób poznania. Pewne przeżycia nie dają upustu emocjom, jest zimna obserwacja. Nie jestem na tyle przeświadczony, że wiem, ale niejednokrotnie dotknięty, ale też tego pewnika nie mam ja. Mam wyobraźnie sielanki i wyobrażenie makabry. Czy chcę odnaleźć sens w życiu jeszcze na chwilę przed katastrofą? Czy podmiot liryczny roztkliwia się nad swoim losem...? Ale są tacy stuprocentowi..., że są pewni swego rozczulania, dobrego czynienia...a jest zupełnie odwrotnie.  Dziękuję za komentarz.


Podpis: (A) Wiesław Leszczyński



3. 2017-09-14

Wspomniane tu zamyślenie z tamtej strony wydaje się przeczuciem głębi, której szukam w Pana wierszach i wciaz nie udaje mi się jej znaleźć. Omiatam wzrokiem barwne pejzarze uczuć, które pan umiejetnie maluje słowem, nie widząc nic pod spodem. Czuję niedosyt, ale i zaciekawienie, a moze nuż tym razem, a nuż w tym wierszu... ukaże mi pan otchłań tajemnicy.


Podpis: Fanka1



2. 2017-09-12

Gdybym posiadł wiedzę, którą zaprzepaściłem po drodze, z pewnością pogmatwał bym ten wiersz prościej. Dziękuję za miły komentarz.


Podpis: (A) Wiesław Leszczyński



1. 2017-09-09

Ma Pan ciekawe pomysły na zestawienie słów, bogatą wyobraźnię językową! 


Podpis: Ewa



autorpraca

Jeżeli chcesz napisać komentarz dotyczący ogólnej twórczośći autora, ale nie konkretnej pracy, powinieneś to zrobić w komentarzach do profilu autora.


Zarejestruj się, aby zarezerwować podpis i uaktywnić inne funkcje!


Komentarze prac są moderowane - oznacza to, że wpisy nie na temat, zawierające wulgaryzmy lub reklamy - będą usuwane.




Wprowadź kod z obrazka



Subskrypcja:


Zaloguj się aby mieć możliwość subskrybowania komentarzy pod tą pracą.