Klub Literacki RUBIKON
Klub Literacki RUBIKON

Autor: Maria Mickiewicz-Gawędzka

Data urodzenia: -
Miejscowość: Warszawa


Prezentacja

 

Coś miałam rzec Wam…

 chyba o sobie…

 Kogo kochałam,   gdzie  się  rodziłam?

Przez jakie ścieżki losy mnie  wiodły?

Dlaczego właśnie   tutaj  trafiłam?

 

Już nie pamiętam, jak to się stało

 W te piękne  strony echo  mnie  niosło

albo czort jaki... 

 A może  w niebie

to zapisane   od dawno było?…

 

Dziś ciągle tutaj, jak się nie mylę,

pod jednym Słońcem, pod jednym niebem,

jestem, bo jestem...

Jeszcze przez chwilę...

Co będzie jutro, tego ja nie wiem... 





Lista prac:
alfabetycznie od najnowszej


Wiersze


Prace oznaczone * zostały dodane w ciągu ostatnich 30 dni.
Prace pogrubione są to prace wybrane i szczególnie polecane przez autora.




Komentarze profilu (8):


8. 2018-04-10

Nooo, i takie komentarze budują. Dziękuję, Pani  Dominiko.


Podpis: (A) Maria Mickiewicz-Gawędzka



7. 2018-01-15

Nie jestem krytykiem , a zwykłą zjadaczką chleba. Do mnie, oprócz treści, przemawia lekkość pióra i osobiste , subiektywne odczucie. "Po zachodzie słońca" jest poezją z serca do serca, trochę smutku, trochę wołania o podanie przyjaznej ręki. Najważniejsze jednak, że nie rezygnacji. 

Pisz kochana !!!


Podpis: Dominika



6. 2014-11-17

  Ja zdaję sobie sprawę, że w dzisiejszej  twórczości dominuje styl awangardowy, szczególnie wśród młodszej generacji  twórców, a główne cechy  nowoczesności wiążą się z zerwaniem z tradycją, dziedzictwem kultury  i pochwałą  tego co inne, nowe, budzące  kontrowersje,  a nierzadko też  absmak odbiorcy.   Satysfakcja autorów nowoczesnych „dzieł” łączy się poniekąd ze  skandalami wywołanymi  kontrowersyjnym przekazem. Czy takie  dzieło  musi być  piękne? Niekoniecznie. Za to się o nim mówi, pisze, dyskutuje, złorzeczy, przeklina, i  o to pewnie chodzi w nowoczesnej sztuce.  

  Jeśli chodzi o  nowoczesną poezję, utwory   konstruowane  bywają  nieregularnie, niezrozumiale, bez regularnej wersyfikacji, rymu i rytmu  z zastosowaniem neologizmów i oderwanych od siebie, nieczytelnych treści… Ja to wiem, ale wolę pisać  po staremu, do zwyczajnych ludzi, bo i sama jestem zwykłą, starszą panią i  cieszę się, gdy czasem  ktoś  chce posłuchać  albo  przeczytać coś,  co właśnie napisałam… Bo przecież nie tworzy się dla siebie. 

    Istnieje przecież taki kierunek,  jak poezja klasycyzująca, czyli nawiązująca do klasyki,  tradycji kulturalnej zaczerpniętej z różnych epok. Mam szacunek do twórców takiej poezji i  cichą nadzieję, że zamiłowanie  do niej przetrwa wieki   i będzie znajdowała naśladowców.

  Dziękuję moim Czytelnikom za to, że istnieją.


Podpis: Maria Mickiewicz-Gawędzka



komentarze profilu