Klub Literacki RUBIKON
Klub Literacki RUBIKON

Komentarze Użytkownika (23):

13. 2012-05-15

   Droga Czytelniczko, nie zrozumiała Pani  chyba tego wiersza. Jest w nim rozgoryczenie i żal.

 

   Wróciłam własnie, by nanieść drobną korektę. Ale dziękuję za uznanie.

 

   Czy w innych moich wierszach jest  jakieś   ciepło?... Oj... Chyba muszę się zastanowić...


Podpis: (A) Maria Mickiewicz-Gawędzka



12. 2012-05-02

   No właśnie, w samotności "mądrość" zaklęta...  Chyba jesteś kobietą, skoro puenta do Ciebie trafiła... Z pewnością jesteś,  to oczywiste. Facet mógłby nie pojąć tej, jak to określiłaś, „ mądrości życiowej”… 

 

   I, przy okazji, kilka  zdań do Panów… Przepraszam za określenie „facet”  w mojej odpowiedzi na komentarz  (chyba)  pani o nicku „prostadroga”. Ja po prostu nie lubię określenia „mężczyzna”! Jest,  w moim odczuciu, niemęskie i nieładne.  Gdybym jednak napisała  „chłop”,  efekt mógłby  być  jeszcze gorszy.     Fobia? Nie chyba…  Znajomi mi  wytykają, że to niby takie lekceważące, a przecież lepiej brzmi: „fajny chłop” niż „fajna mężczyzna”... He, he, he!   No właśnie!

   Ale to nie takie  śmieszne! Musiałam wycofać, m. innymi,  wiersz pt. „Spacer na wietrze” właśnie z powodu  określenia „facet, jak facet”  w tekście…  Obraził się  na mnie nie tylko bohater utworu…

 

    Zajrzałam tu, by zabrać  kilka wierszy do klubu poetów, gdzie dostałam zaproszenie. Ale tam, zdaje się, nie można  przedstawiać utworów wcześniej  publikowanych. Nie wiedziałam o tym.

 A może to nieprawda?

 

   Mam nadzieję, że spodoba mi się ten  klub… I jego bywalcy… Kontakt bezpośredni  może być ciekawy. Chyba mi go brakowało.

 

   Dziękuję  za  wpis. Pani „ prostadroga”. Nie powiem, że podoba mi się ten nick. Wolałabym raczej imię.


Podpis: (A) Maria Mickiewicz-Gawędzka



11. 2012-04-17

   Dziękuję Annie i Błękitnemu. Każdy komentarz jest cenny, bo mówi o wrażeniach, jakie pozostają czytelnikom  po zapoznaniu się z pracami.

   Opowiadania... Hmmm... Nie wiem, nie pamiętam już,  co zdecydowało o ich umieszczeniu tutaj... To raczej kartki z pamiętnika, nie opowiadania, nie  wymyślone  historie, nie dzieła oczekujące na oklaski, ale raczej sygnały, że istnieją ludzie o innej  wrażliwości,  inaczej odżywiajacy się, nie noszący futer, nie krzywdzący zwierząt ...  Wegetartianie są mniejszością,  i jak każda  mniejszość  chcą  zostawić swój ślad, zachęcić innych, skusić swoja innością ewentualnie...  I każda okazja wydaje się dobra... No właśnie...

  Powoli wycofuję  z Rubikonu owe kartki z pamiętnika,  dwa lub trzy już dawno,  teraz też ...  One mi, prawdę mówiąc,  przeszkadzały, bo były,  są,  na  pierwszym planie   i przesłaniają  teksty wierszowane. 

    Równiez pozdrawiam.


Podpis: (A) Maria Mickiewicz-Gawędzka



10. 2012-02-25

Dominiko, zaraz wracam, nie denerwuj się.


Podpis: (A) Maria Mickiewicz-Gawędzka



9. 2011-10-20
praca: walizka

   To nie jest optymistyczny wiersz, chociaż zakończenie nie takie złe. Mogło być gorsze,  gdyby np.  Autorka zaproponowała  zamknięcie walizki  za kimś...   Skojarzenie z prostokatnym "czymś innym"  by sie nasunęło wówczas., kto wie..

 

   Odczułam go jako odpowiedź na mój ostatni wiersz, choć przecież nie musiał  być.  Wyalienowana wrażliwiść samotnika kazała tak sądzić, a może  po prostu czytelnika. Zagłębiając się   w poezji nierzadko utożsamiamy się z konkretnym odbiorcą. 

 

   Ja zaś coraz bardziej przekonuję się do poezji białej jednocześnie pragnąc, by nie wyeliminowała kiedyś tej tradycyjnej...

 

  Może wystarczyło napisać: "podoba mi się"?


Podpis: (A) Maria Mickiewicz-Gawędzka



8. 2011-10-18

Hej Piotrze!  Wiersz,  mimo smutnych refleksji,  odbieram jako optymistyczny dla  Ciebie osobiście i to mnie cieszy, bo bywałeś ongiś bardzo zdesperopwany i smutny...  Chociaż nie jestem   fanką białych wierszy, Twoje lubię czytać.  Ten ciekawy też, ale  w ostatniej linijce zmieniłabym "rozkruszyć" na "rozkruszać".  Ja tylko wyrażam zdanie,   Ty decydujesz.


Podpis: (A) Maria Mickiewicz-Gawędzka



7. 2011-10-18

Błąd ortograficzny! "Moment" pisze się... no własnie tak. jak tu. Także  początek z błędem gramatycznym, pierwsza, druga i trzecia  linijka od góry... A tak ogólnie - wiersz refleksyjny, wymagający dopracowania.


Podpis: (A) Maria Mickiewicz-Gawędzka



6. 2010-04-24

Zbyszku, czy Ty sie nigdy nie złoscisz? Nie umiesz zakląć, rąbnąć pięścią w stół, solidnie wkurzyć? W obliczu takiej tragedii optymizm? Może masz rację.  Mnie  opanował żał, a optymizmu zabrakło.


Podpis: (A) Maria Rymwid-Mickiewicz



5. 2010-04-08

Zmiany korzystne, ale jakby mniej woisów, gdy trzeba się logować. Ludzie jednak wolą być anonimowi.


Podpis: (A) Maria Rymwid-Mickiewicz



4. 2010-03-08

Zagubieni, jesli nie maja wyzszych wartości. Niezły wiersz


Podpis: (A) Maria Rymwid-Mickiewicz



« < 1 - 2 - 3 > »